Wielkie ściganie po zamarzniętym jeziorze Krzywym
Prawie tysiąc kibiców obserwowało wyścig na zamarzniętym jeziorze Krzywym w Olsztynie. Mimo, że służby porządkowe miały wiele obaw co do bezpieczeństwa kierowców, to organizatorzy świetnie przygotowali zawody. Do rajdu zgłosiło się prawie 70 załóg.
Jako pierwszy gościnnie wystartował olsztyński kierowca, Krzysztof Hołowczyc. Który nie widzi nic złego w tego typu imprezach. Rywalizowano w 8 kategoriach. Zgłosili się prawie sami mężczyźni. Prawie, bo wyjątkiem była Anna Wróblewska z Olsztyna. Zawodnicy przejechali 2 odcinki każdy o długości 2,5 km .
Fot. Łukasz Węglewski


