|
|
|
|

|

Niedziela, 12 Października 2008.  |
| Imieniny: Maksymiliana, Serafina |
|
Temperatura od 9° do 14°
|
| Wschód słońca: 6:57, Zachód słońca: 17:47 |
|

|
Jubileuszowa audycja Radia Olsztyn z 1957 roku
Niezwykły krążek taśmy z zapisem audycji sprzed 50 lat został znaleziony podczas porządkowania archiwów Polskiego Radia Olsztyn. Audycja została przygotowana z okazji 5-lecia istnienia rozgłośni i jest to zbitek różnych nagrań dokonanych w ciągu tych pierwszych lat pracy radia.
Na taśmie znalazły się prawdziwe perełki: fragment nagrania z demonstracji przed Teatrem Jaracza w Olsztynie, która odbyła się w październiku 1956 roku. Był to wiec poparcia dla polityki Władysława Gomułki. Zachowały się zdjęcia świadczące o tym, że radio tam było - widać na nich wóz transmisyjny, ale dopiero teraz odnalazła się dźwiękowa pamiątka tego wydarzenia.
Rarytasem jest również gawęda Stanisława Bielikowicza - Wincuka, który był związany z Radiem Olsztyn do 1981 roku – do swojej śmierci. Wedle pogłosek miał zacząć współpracować z rozgłośnią w 1959, jednak gawęda z 1957 roku - napisana specjalnie na jubileusz Radia, świadczy o tym, że stała współpraca gawędziarza z Radiem Olsztyn rozpoczęła się wcześniej.
Równie ciekawy jest zapis wypowiedzi kolarza Stanisława Królaka, pierwszego polskiego zwycięzcy Wyścigu Pokoju. 26 czerwca 1954 roku wygrał on wyścig dookoła Warmii i Mazur i na zakończenie imprezy dziękował organizatorom.
Audycja - cz. 1 (4 MB)
Audycja - cz. 2 (4 MB)
Ta audycja jest bezcenna z dwóch powodów – mówi Wojciech Ogrodziński, dziennikarz Radia Olsztyn. Po pierwsze wypełnia luki w naszym archiwum, po drugie daje wyobrażenie o tym, jak brzmiało Polskie Radio Olsztyn w latach 50. Choć jest to pod względem wieku trzecia audycja, zachowana w archiwum, to dzięki zgromadzonym na niej fragmentom wiemy jak pracowali olsztyńscy radiowcy od chwili powstania naszej rozgłośni w 1952 roku. I wiemy, że w programie nie zamieszczano wyłącznie prostych pogadanek. Już wtedy bardziej ambitne formy radiowe, jak reportaż nie były dziennikarzom obce, choć dysponowali sprzętem marnej jakości.
Mirosław Idźkowski, archiwista Radia Olsztyn, człowiek, który audycję odnalazł i przeniósł na cyfrowy nośnik podkreśla, że nagrania zawarte na taśmie są świetnie zmontowane i zmiksowane. Dziś trudno sobie wyobrazić jak, dysponując tylko dwoma prostymi magnetofonami, można to zrobić.
|
|
02-10-2007
|


|
|





|
|