PSL nie pozwoli by lasom stała się krzywda
Szef klubu parlamentarnego PSL, warmińsko-mazurski poseł Stanisław Żelichowski podczas konferencji w Olsztynie zaprzeczył, jakoby rząd przymierzał się do prywatyzacji Lasów Państwowych.
Takich pomysłów na szczęście nie ma, a nawet, gdyby były, nie poparlibyśmy koalicjanta - powiedział w Olsztynie Żelichowski. Temat powrócił po tym, jak minister finansów przedstawił pomysł włączenia Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych. Miałoby to oznaczać, że pieniądze firmy byłyby gromadzone na kontach ministerstwa. Zdaniem leśników utrudniałoby to szybki dostęp do pieniędzy, niezbędnych np. do usuwania skutków wichur czy śniegu. Zastępca dyrektora LP w Olsztynie Paweł Artych uważa, że zbierane w jednym miejscu pieniądze mogłyby służyć także innym resortom Propozycja wywołała ostry sprzeciw leśników, związkowców i naukowców, którzy uważają, że lasy mogą być wzorem dla podobnych instytucji w całej Europie. Na budynkach regionalnych dyrekcji lasów, nadleśnictwach, ale też w wiejskich szkołach pojawiły się plakaty informujące o proteście.Przewodniczący klubu parlamentarnego PSL poseł Stanisław Żelichowski wyjaśnia, że nie ma na razie ostatecznej decyzji w tej sprawie. W najbliższą środę minister finansów spotka się w tej sprawie z leśnikami. Poseł Żelichowski jest przeciwny takim zmianom, które mogłyby pogorszyć kondycję finansową LP. Jednocześnie poseł Stanisław Żelichowski zapewnił, że nie ma mowy o prywatyzacji LP. Lasy pokrywają około 9 mln ha powierzchni naszego kraju. 7,5 mln powierzchni w imieniu skarbu państwa zarządzają Lasy Państwowe.




