Aktualności

Strona głównaAktualnościBurmistrz Ostródy nie otrzymał absolutorium Wydrukuj artykuł
2010-04-30

Burmistrz Ostródy nie otrzymał absolutorium

Radni Ostródy nie podjęli uchwały ws. absolutorium dla burmistrza z wykonania budżetu za 2009 rok. Zabrakło jednego głosu. Wiceburmistrz Ostródy Olgierd Dąbrowski ocenił zachowanie radnych jako godzące w samorządność.

Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć
Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć

Jak poinformował PAP przewodniczący rady miejskiej w Ostródzie Czesław Najmowicz z PiS, podjęcie uchwały w sprawie udzielenia burmistrzowi absolutorium z wykonania budżetu za 2009 rok rekomendowała komisja rewizyjna. Pozytywnie w sprawie wykonania budżetu wypowiedziała się Regionalna Izba Obrachunkowa.
W 21-osobowej radzie miejskiej Ostródy za przyjęciem uchwały głosowało 10 radnych m.in. SLD, część PiS i niezależni, od głosu wstrzymało się także 10 radnych m.in. PO, część PiS. Jedna radna była nieobecna. Tymczasem do przyjęcia uchwały potrzebna była bezwzględna większość głosów. Wiceburmistrz Ostródy Olgierd Dąbrowski (burmistrz Jan Nosewicz przebywa na długotrwałym zwolnieniu lekarskim) powiedział, że radni swą decyzją doprowadzili do sytuacji patowej. "Cześć radnych chcąc wyrazić antypatie dla mnie i prezentując stadność partyjną doprowadziła do takiej sytuacji. Rozum jest darem Boga i niekorzystanie z niego jest wielkim grzechem"- ocenił Dąbrowski. Podkreślił, że niektórzy radni nie potrafią się wznieść ponad partyjne interesy i spojrzeć na dobro i interes miasta. Zapowiedział, że chce podjąć kroki prawne, by zmusić radnych do podjęcia uchwały absolutoryjnej.

Przewodniczący komisji budżetu i finansów Krzysztof Żynda (PO), który tak jak jego partyjni koledzy wstrzymał się od głosu, powiedział PAP, że powodem nieprzyjęci uchwały było zlekceważenie ich przez burmistrza. Jak wyjaśnił, komisje rewizyjna i finansów zaprosiły burmistrza na posiedzenie przed sesją, by zadać mu pytania dotyczące wydatków, ale do spotkania nie doszło. Brak absolutorium dla burmistrza skutkuje przeprowadzeniem referendum w sprawie jego odwołania, jednak ten przepis ustawy o samorządzie gminnym nie ma zastosowania, gdy do końca kadencji burmistrza jest mniej niż 9 miesięcy - a tak jest w tej sytuacji.

Dziś także spółka, która chciała uruchomić w Ostródzie kasyno wycofała wniosek o opinię w tej sprawie. Na dzisiejszej sesji rady miejskiej w Ostródzie, nie doszło bowiem do ponownego głosowania nad uchwałą o zezwolenie na uruchomienie kasyna, ponieważ punkt ten został wykreślony z porządku obrad. Radni wysłuchali listu otwartego jaki wystosował do nich Sławomir Janowicz, występujący w imieniu spółki Fortuna, która chciała uruchomić kasyno w centrum Ostródy. Napisał w nim, że skoro radnych nie interesuje inwestycja wartości kilku milionów złotych, wzbogacenie oferty turystycznej, nowe miejsca pracy i wpływające do kasy miejskiej podatki, to on w imieniu spółki wycofuje wniosek o opinię w sprawie kasyna. Dodał też, że spółka kilkumilionowe inwestycje zaoferuje innym miastom Warmii i Mazur przypominając, że pozytywne decyzje w opiniowaniu kasyn podjęły już na przykład Giżycko, Olsztyn czy Elbląg.

Liczba odwiedzin: 14741992   |   © Polskie Radio Olsztyn wykonanie: KS i WN