Chcą wiedzieć jak było z więzieniami CIA w Polsce
W sobotę w Warszawie odbędzie się "gra uliczna" Amnesty International, polegająca na odkrywaniu tzw. czarnych dziur, miejsc przetrzymywania osób podejrzewanych o terroryzm. Happening ma zwrócić uwagę na kwestię istnienia na Warmii i Mazurach domniemanych więzień CIA.
Podczas happeningu zbierane będą podpisy pod petycją do premiera. Organizacja domaga się ujawnienia wyników oraz zakresu śledztwa. W marcu 2008 r. prokuratura zajęła się sprawą domniemanych więzień CIA w Polsce. Od sierpnia 2008 r., warszawska prokuratura apelacyjna prowadzi śledztwo, które ma wyjaśnić, czy była zgoda polskich władz na stworzenie w Polsce takich więzień.Domniemanie, że w Polsce - i kilku innych krajach europejskich - mogą być więzienia, gdzie CIA przesłuchiwała podejrzewanych o terroryzm, wysunęła w 2005 roku organizacja praw człowieka Human Rights Watch. Takie więzienie miało się znajdować na terenie szkoły wywiadu w Starych Kiejkutach lub w pobliżu wojskowego lotniska w Szymanach koło Szczytna.
Polska konsekwentnie temu zaprzeczała. W marcu 2007 r. Polska znalazła się w raporcie komisji Parlamentu Europejskiego jako kraj, w którym "przypuszczalnie w latach 2002-2005 „działało co najmniej jedno tajne więzienie”, właśnie w Szymanach. Miano w nim przetrzymywać dziesięciu członków al-Kaidy. Strona polska znów odrzuciła te twierdzenia, powtarzając, że w Szymanach odbywały się tylko międzylądowania samolotów USA.
22 lutego tego roku Helsińska Fundacja Praw Człowieka poinformowała, że z oficjalnego rejestru lotów do Szyman wynika, iż w 2003 roku co najmniej 6 razy lądowały tam samoloty typu, z którego korzystała CIA. Takie informacje uzyskała od Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.
za PAP




