Celniczka chce odszkodowania za niesłuszne oskarżenia
Przyszli po nią antyterroryści, spędziła w areszcie 3 miesiące, a to wszystko przez korupcję, której jak się później okazało nie było. Dzisiaj kobieta żąda od skarbu państwa w sumie ponad 300 tysięcy złotych odszkodowania i zadośćuczynienia.
Anna W. - celniczka z przejścia granicznego w Bezledach miała w latach 1998 i 1999 przyjąć około 150 dolarów łapówki od obywatelki Rosji w zamian za umożliwienie przemytu papierosów i alkoholu. Sąd rejonowy uznał celniczkę za winną, jednak po odwołaniu sąd drugiej instancji uniewinnił ją. Dzisiaj kobieta żąda od skarbu państwa ponad 300 tysięcy złotych za niesłuszne aresztowanie. Jak podkreśla Anna W. za błąd organów ścigania straciła pracę i zdrowie. W latach 2002 i 2003 o korupcję oskarżono 31 funkcjonariuszy służby granicznej z placówki w Bezledach. Sześciu z nich uniewinniono.




