Zginął jeden z mężczyzn przysypanych w wykopie
Tragiczny wypadek przy pracy w Biesalu. Zginął jeden z czterech robotników, którzy zostali przysypani ziemią w wykopie. Wypadek wydarzył się rano kiedy mężczyźni robili wykop pod rurę kanalizacyjną. Gdy ratownicy dojechali na miejsce, jeden pracowników już nie żył.
Karetki i wozy ratownicze straży pożarnej wysłano natychmiast po wypadku. Jednak gdy ratownicy dojechali na miejsce wypadku, jeden z przysypanych mężczyzn już żył. Dwóch mężczyzn uwolnili strażacy, natomiast jeden z robotników sam wydostał się w wykopu - poinformował starszy kapitan Sławomir Filipowicz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie. Wszyscy trzej pracownicy trafili do szpitali w Olsztynie. Jednego mężczyznę, który był nieprzytomny, zabrano śmigłowcem do szpitala wojewódzkiego. Pozostali trafili do szpitala miejskiego i polikliniki. Na miejscu wypadku są prokurator, inspektor Państwowej Inspekcji Pracy i inspektor nadzoru budowlanego.




