Starosta piski chce ratować Holzwerk
350 zwolnionych pracowników zakładu Holzwerk w Piszu zebrało się przed bramą firmy. Do środka poza inspektorami pracy nikogo jednak nie wpuszczono. Starosta piski Andrzej Nowicki rozpoczął rozmowy z IKEĄ, która była głównym odbiorcą mebli z Holzwerku, o ratowaniu firmy.
Część pracowników przyszła dziś pod bramę licząc na rozmowę z kierownictwem. Do zebranych nikt jednak nie wyszedł. Inspekcja pracy sprawdza, czy wypowiedzenie umów o prace odbyło się zgodnie z prawem. Właściciele firmy mieszkający na stałe w Warszawie planują likwidację zakładu z przyczyn ekonomicznych.Holzwerk produkował meble drewniane głównie dla szwedzkiej IKEI. Małgorzata Jankowska od kilku lat pracowała w piskim zakładzie. Podobnie jak pozostałych 350 pracowników firmy została zwolniona. Zakład został zamknięty, a pracownicy otrzymali wypowiedzenia dosłownie z dnia na dzień. W sobotę musieli wziąć urlop, a w poniedziałek wszyscy otrzymali wypowiedzenia.
Starosta piski Andrzej Nowicki rozpoczął rozmowy z IKEĄ, która była głównym odbiorcą mebli z Holzwerku, o ratowaniu firmy. Jedną z możliwości uratowania zakładu jest wprowadzenie do niego dyrektora finansowego z IKEI. Starosta czeka teraz na na decyzję dyrekcji IKEI.




