Wyższe diety radnych pod ostrzałem
O ponad połowę wzrosłyby diety radnych w Bartoszycach, gdyby wszedł w życie przygotowany przez specjalną komisję nowy statut miasta. Propozycja znacznej podwyżki diet spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem kilku radnych i wywołała oburzenie opinii publicznej.
Bartoszyccy radni, którzy nie pełnią w radzie żadnych funkcji otrzymują obecnie niecałe 700 złotych diety. W projekcie nowego statutu miasta tę kwotę zamierzano zwiększyć o ponad 400 złotych. Wyższe uposażenie miałby też przewodniczący rady, jego zastępcy oraz szefowie komisji. Podwyżki te w skali roku kosztowałyby budżet miasta o ponad 100 tysięcy złotych więcej. Obecnie utrzymanie rady kosztuje ponad 200 tysięcy złotych.Propozycja podwyżki diet spotkała się ze zdecydowanym protestem Klubu Radnych Niezależnych, którzy nagłośnili sprawę w tutejszych mediach. Mieszkańcy miasta na forach internetowych nie zostawili na autorach nowego statutu suchej nitki. Nic więc dziwnego, że pod presją opinii publicznej Komisja Spraw samorządowych postanowiła raz jeszcze zająć się tą sprawą i do 10 grudnia będzie przyjmować wnioski dotyczące nowego statutu miasta.




