Aktualności

Strona głównaAktualnościSąd odroczył proces o eksmisję rodzin z Nart Wydrukuj artykuł
2009-10-20

Sąd odroczył proces o eksmisję rodzin z Nart

Do 19 listopada sąd rejonowy w Szczytnie odroczył sprawę o eksmisję rodzin Głowackich i Moskalików z Nart. Pełnomocnik Agnes Trawny złożył w sądzie kolejne dokumenty, z którymi muszą zapoznać się wszystkie strony sporu.

Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć
Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć

Od ponad 30 lat obie rodzony zajmują posesję, która należy do Agnes Trawny. Sąd słuchał wyjaśnień państwa Moskalików i Agnes Trwany, którą wezwano na rozprawę z Niemiec. Najbardziej zabolało mnie, jak Jadwiga Moskalik powiedziała w sądzie, że po wyjeździe do Niemiec mój mąż powiedział schluss z polskim językiem – mówiła Agnest Trawny w czasie przerwy w rozprawie. Na początku zeznawały osoby, które przejmowały mieszkanie po państwu Trawny kiedy wyjeżdżali do Niemiec. Rodziny Moskalików i Głowackich również są w sądzie. Sąd chce ustalić jak wygląda finansowanie nieruchomości oraz jakie nakłady poniosły rodziny Moskalików i Głowackich na utrzymanie nieruchomości przez 30 lat. Sąd chce też ustalić jaki był stan faktyczny nieruchomości, kiedy rodziny Moskalików i Głowackich przejmowały dom w Nartach.

W 1977 roku Trawny wyjechała na stałe do Niemiec zostawiając całe gospodarstwo w Nartach. Wyrokiem Sądu Najwyższego z 2005 roku odzyskała je i zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów Głowaccy i Moskalikowie mogli mieszkać w spornym domu w Nartach tylko do 13 grudnia ubiegłego roku. Agnes Trawny wystąpiła do sądu o eksmisję obu rodzin. Jak mówił podczas pierwszej rozprawy we wrześniu jej pełnomocnik Andrzej Jemielita, Trawny nie może dłużej czekać i chce zwrotu ojcowizny. Podkreślił, że od wyroku sądu, który zwrócił jej gospodarstwo, minęły już prawie 4 lata.

W tym czasie obu rodzinom wojewoda i wójt gminy Jedwabno przedstawiali lokale zastępcze, do których mogłyby się przeporowadzić - mówił pełnomocnik Trawny. Z kolei rodzina Głowackich przekonywała sąd, że gdy Agnes Trawny wyjechała na stałe do Niemiec, porzuciła swój dom i ziemię. Wtedy gospodarstwo przejął Skarb Państwa, a potem przekazał nadleśnictwu. Rodziny Moskalików i Głowackich, które pracowały w lasach zostały zakwaterowane w domu w Nartach przez nadleśnictwo. Władysława Głowacka mówiła, że przez ponad 30 lat dbali o dom, o gospodarstwo, inwestowali w nie swoje pieniądze i nie zamierzają się wyprowadzać. Głowaccy podkreślali, że lokale zastępcze, które im proponowano za dom w Nartach, nie nadają się do zamieszkania.

Liczba odwiedzin: 12434273   |   © Polskie Radio Olsztyn wykonanie: KS i WN