Zdesperowani rolnicy grożą wyjściem na drogi
Rolnicy są na skraju wytrzymałości. Ceny skupu zbóż i rzepaku nie gwarantują nawet pokrycia kosztów wynajęcia kombajnu...
- argumentowali przedstawiciele Warmińsko – Mazurskiej Izby Rolniczej w trakcie spotkania z przedstawicielem Agencji Rynku Rolnego i posłem PSL Adamem Krzyśkowem. Rząd od pierwszego listopada uruchomi skup interwencyjny - taką informację przekazała rolnikom Alicja Maruszak, zastępca oddziału terenowego Agencji Rynku Rolnego w Olsztynie. To tylko 100 euro za tonę, rząd cały czas obniża cenę euro i to nic nie da, bo aby zwróciły nam się tylko koszty produkcji to musielibyśmy dostać 500 – 550 zł za tonę - grzmieli rolnicy. Jesteśmy ofiarami spekulacji i jeśli rząd czegoś z tym nie zrobi, to wyjdziemy na drogi - grozili zgromadzeni. Rząd ma na to tydzień, bo tyle potrwają jeszcze prace w polu, a potem może dojść do konfrontacji. Tak dalej być nie może, że zarabiają pośrednicy, a nie producenci – mówili rolnicy na spotkaniu w Olsztynie.




