Ogólnopolski gang oszustów stanie przed sądem
Prokuratura Okręgowa w Elbląga zakończyła śledztwo w sprawie gangu samochodziarzy, którzy zajmowali się wyłudzaniem kredytów. Akta sprawy zawierają 220 tomów. Śledztwo było żmudne i trwało blisko 3 lata. W sprawę zamieszanych jest wiele osób. Wszystkim grozi do 10 lat więzienia.
57 z nich z Elbląga, Gdańska, Malborka, ale też z Wrocławia czy Zgorzelca miało już postawione zarzuty i akty oskarżenia. Fałszerze działali tylko od sierpnia 2005 do lutego następnego roku. Wyłudzili 27 kredytów na ponad półtora miliona złotych. Ostatni etap śledztwa skierowany był na ścisłe kierownictwo tej zorganizowanej grupy przestępczej. Zawiera ono 220 tomów akt. Oskarżenia usłyszy kolejnych 12 osób. Oszuści mieli perfekcyjnie przygotowaną dokumentację prawdziwych lub fikcyjnych aut. Wystawiane były lewe polskie lub niemieckie dowody rejestracyjne, akcyzy, czy ubezpieczenia. Mózgiem gangu jest poszukiwany listem gończym Marcin M., który już siedział rok w więzieniu. Sprawa przeciw niemu jest na razie zawieszona. Poszukiwani są jeszcze kolejni jego kompanii z grupy, za 6 z nich także wystawiono listy gończe. Wszystkim oskarżonym grozi do 10 lat więzienia. Proces ma odbyć się Sądzie Okręgowym w Elblągu.




