Aktualności

Strona głównaAktualnościŚledztwo pod specjalnym nadzorem Wydrukuj artykuł
2009-07-18

Śledztwo pod specjalnym nadzorem

W Olsztynie jest specjalna grupa wysłana przez Ministerstwo Sprawiedliwości, która ma wyjaśnić przyczyny samobójstwa strażnika olsztyńskiego aresztu. Pełnił on służbę gdy powiesił się podejrzany o udział w porwaniu i zabójstwie Krzysztofa Olewnika. Śledztwo nadzoruje minister Andrzej Czuma.

Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć
Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć

"Zbyt dużo wydarzeń towarzyszy śledztwu i wszelkim postępowaniom przygotowawczym prowadzonym w celu wykrycia zabójców Krzysztofa Olewnika, dlatego postanowiłem objąć śledztwo w sprawie wyjaśnienia okoliczności śmierci strażnika osobistym nadzorem" - powiedział Czuma w piątek późnym wieczorem. W Ministerstwie Sprawiedliwości powołano specjalny zespół, na czele z wiceministrem Krzysztofem Kwiatkowskim. Do Olsztyna wysłano grupę kontrolną, która w sobotę i niedzielę m.in. będzie przesłuchiwała funkcjonariuszy mogących mieć związek ze sprawą. "Zakładamy, że w poniedziałek przedstawi ona ministrowi wstępny protokół z czynności, które przeprowadzi" - dodał wiceminister Kwiatkowski. "Prowadzimy postępowanie wyjaśniające w sprawie śmierci funkcjonariusza" – powiedział major Jacek Kitka z Centralnego Zarządu Służby Więziennej. Nie chciał odpowiedzieć, czy śmierć strażnika ma związek ze sprawą porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. 34-letni funkcjonariusz z Aresztu Śledczego w Olsztynie, który nadzorował Franiewskiego w nocy, kiedy popełnił on samobójstwo, powiesił się na drzewie przy drodze Morąg - Raj w nocy z 12 na 13 lipca. Jak powiedziała rzecznik prasowa Centralnego Zarządu Służby Więziennej Luiza Sałapa prokuratura wszczęła w sprawie samobójstwa śledztwo, które ma wyjaśnić powody decyzji strażnika. Zaznaczyła jednak, że pogłoski mówią o kłopotach rodzinnych i finansowych strażnika. Sałapa dodała, że nie widzi powodów, by łączyć samobójstwo strażnika ze sprawą Olewnika.

Prokurator Okręgowy w Elblągu Zbigniew Więckiewicz powiedział, że jego prokuratura przejęła prowadzenie śledztwa w sprawie samobójstwa strażnika. Przyznał, że informacje o tym, iż śledztwo osobistym nadzorem objął minister Andrzej Czuma ma "tylko z mediów". Na polecenie prokuratury odbyła się już także sekcja zwłok strażnika. "Z ustnej rozmowy z biegłym, który ją wykonywał wynika, że przyczyną śmierci strażnika było powieszenie, zdaniem biegłego nie uczestniczyły w tym osoby trzecie" - podkreślił prokurator. Szef elbląskiej prokuratury zadeklarował, że śledczy zrobią wszystko, "by porządnie i dokładnie wyjaśnić tę sprawę".

Prokuratura miała postawić Wojciechowi Franiewskiemu zarzut sprawstwa kierowniczego zbrodni, ale w czerwcu 2007 r. powiesił się on w celi olsztyńskiego aresztu. Franiewski był jednym z trzech sprawców porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika, którzy popełnili samobójstwo - pozostali to skazani na dożywocie Sławomir Kościuk i Robert Pazik.

za PAP

Liczba odwiedzin: 12427814   |   © Polskie Radio Olsztyn wykonanie: KS i WN