W ciągu doby doszło do 26 pożarów
Strażacy ugasili rano pożar w domu jednorodzinnym w miejscowości Wielkie Wierzno niedaleko Braniewa. Ogień wydostał się z pieca w kotłowni i zapaliło się składowane tam drewno przeznaczone na opał. Na szczęście nikomu z domowników nic się nie stało.
Rodzice z trójką dzieci uciekli jeszcze przed przyjazdem strażaków. Na szczęście pożar nie wyrządził wielu szkód, spaliło się tylko pomieszczenie kotłowni i rodzina będzie mogła wrócić do domu.
Z kolei w nocy paliła się chlewnia w miejscowości Łożyn koło Iławy. Udało się uratować 50 świń, ale spłonęło 60 metrów dachu. Strat jeszcze nie ustalono.
Poważny pożar był wczoraj w Świątkach. Tam spalił się dach dwurodzinnego domu. Dziewięcioro mieszkańców, w tym jedną osobę niepełnosprawną ewakuowano z budynku. Pożar gasiło 14 zastępów strażaków, którzy z powodu silnego mrozu mieli problemy, bo zamarzły hydranty z wodą. Trzeba było ją dowozić. Wstępnie straty oszacowano na 150 tysięcy złotych. Przyczyną pożaru był nieszczelny przewód kominowy.
Z tego powodu w regionie było w ciagu ostatniej doby 26 podobnych pożarów. Przy silnych mrozach piece i kominy pracują cały czas i dlatego częściej dochodzi do róznych awarii i w konsekwencji do pożaru.




