Sprawą studenta zajmie się Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy zajmie się sprawą studenta, który w zeszłym roku wygrał przed sądem z Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, zmuszając uczelnię do tego, aby decyzja o odmowie przyjęcia na studia była wysyłana na piśmie.
Od tamtej pory pełnomocnik żaka walczy o to, żeby wszystkim pokrzywdzonym kandydatom uczelnia wysłała decyzje o odmowie przyjęcia na studia. Chodzi o kilkanaście tysięcy decyzji. Brak takiej decyzji na piśmie pozbawia ich prawa do wniesienia odwołania.
Dziekan Wydziału Nauk Ekonomicznych UWM odmówił jednak udzielenia informacji w tej sprawie, powołując się na ochronę danych osobowych. Decyzję Dziekana podtrzymał Rektor UWM. Sprawy nie rozstrzygnęły sądy pierwszej instancji, wobec czego pełnomocnik niedoszłego studenta Grzegorza J. wniósł skargę do Sądu Najwyższego, argumetując, że sprawa ma charakter precedensowy.
Po raz pierwszy w historii Sąd Najwyższy wypowie się, czy można pozwać przed sądem powszechnym Dziekana uczelni. Jeśli SN uwzględni skargę, to władze UWM będą musiały wyjaśnić opinii publicznej, czy do pozostałych kilkunastu tysięcy kandydatów wysłano decyzje umożliwiając im złożenie odwołania.
\




