Na krze lodowej było uwięzionych 5 wędkarzy
Zakończyła się akcja ratunkowa na jeziorze Śniardwy w okolicach miejscowości Stare Guty i Kwik. Jeszcze około godziny 12.00 na krze lodowej uwiezionych było 5 wędkarzy. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Jak powiedział młodszy aspirant Piotr Janiuk z wojewódzkiej stacji koordynacji Straży Pożarnej w Olsztynie, ratownicy za pomocą sań lodowych ewakuowali ich na brzeg.To już drugi dziś przypadek niebezpieczeństwa jakie pojawiło się dziś e w związku z wchodzeniem na zamarznięte warmińsko-mazurskie jeziora. Nad ranem na jeziorze Tałtowisko w Ławkach koło Giżycka pod lodem utonął 56-letni mężczyzna. Około godziny 5.00 dwóch mężczyzn wybrało się na ryby. Po wywierceniu w zamarzniętym jeziorze przerębla, lód pod jednym z mężczyzn załamał się i rybak wpadł do wody. Drugi z mężczyzn ruszył pieszo po ratunek do najbliższych zabudowań, ponieważ nie miał przy sobie telefonu komórkowego, by po pomoc zadzwonić. Powiadomiona o wypadku straż pożarna przyjechała na miejsce, ale było za późno. Strażacy wydobyli spod lodu ciało 56-latka.
Strażacy apelują - mimo mroźnej pogody, lód na jeziorach i stawach jest zbyt kruchy, by na niego wchodzić.




