Skradzione pręty były mu potrzebne do remontu
Do 5 lat więzienia grozi 48-letniemu mieszkańcowi Grodziczna, który jest podejrzany o kradzież metalowych prętów, służących do spinania specjalnych płyt.
Policjanci z Nowego Miasta Lubawskiego otrzymali zgłoszenie o kradzieży z terenu budowy metalowych prętów służących do konstrukcji wiaduktu w Kuligach. Na miejsce kradzieży niezwłocznie udali się funkcjonariusze, został również skierowany tam policyjny pies, który po śladach zostawionych na śniegu przez sprawcę podjął trop.Andrzej S. ukrył pręty w pobliskim budynku gospodarczym. Nie była to jego pierwsza kradzież. Od października wielokrotnie podkradał pręty z terenu tej budowy. Podejrzany tłumaczył, że pręty potrzebne mu były do remontu, który wykonywał.
Za kradzież kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności nawet do 5 lat.



