Celnik dostał odszkodowanie za 10 miesięcy aresztu
Domagał się 650 tysięcy złotych zadośćuczynienia i 50 tysięcy odszkodowanie, dostał zaledwie 82 tysiące złotych zadośćuczynienia. Mowa o Wojciechu Mazurku, celniku z Bezled, który niesłusznie spędził w areszcie prawie 10 miesięcy.
W 2003 roku zatrzymano go pod zarzutem łapownictwa. Orzeczenie sądu ogłosił Olgierd Dąbrowski-Żegalski. Żadne pieniądze nie są w stanie zrekompensować moich krzywd - podkreśla Wojciech Mazurek: Wyrok nie jest prawomocny.




