Aktualności

Strona głównaAktualnościZamiast 250 złotych podwyżki chcą około tysiąca Wydrukuj artykuł
2012-01-18

Zamiast 250 złotych podwyżki chcą około tysiąca

Podział pieniędzy budzi emocje, ale prawo jest prawem, a ja tylko realizuję ustawę - mówiła po spotkaniu z domagającymi się podwyżek związkami zawodowymi Irena Kierzkowska, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie.

Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć
Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć
Prawie 100 pielęgniarek i położnych oraz innych pracowników placówki zebrało się przed gabinetem dyrektor, by w ten sposób pokazać niezadowolenie z wysokości proponowanych im podwyżek płac. Zgodnie z ustawą szpital na podwyżki dla pracowników ma przeznaczyć 40 procent pieniędzy przekazanych placówce przez NFZ. Z czego 75 procent ma trafić do pielęgniarek i położnych, a reszta do pozostałych pracowników.

Dyrektor szpitala Irena Kierzkowska pod naciskiem związków zwiększyła kwotę proponowaną na podwyżki płac. Zaproponowała do podziału milion dziewięćset tysięcy złotych. To nas nie satysfakcjonuje, tym bardziej, że przez ostatnie 3 lata w szpitalu nie było żadnych podwyżek - tak decyzję dyrektor komentuje przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w szpitalu Elżbieta Butkiewicz. Jak dodała ostateczne rozmowy z dyrekcją w sprawie podwyżek odbędą się w przyszłą środę.

Jeżeli nie przyniosą oczekiwanych skutków w szpitalu rozpocznie się protest. W rozmowach z dyrekcją uczestniczyli przedstawiciele wszystkich trzech działających w szpitalu związków zawodowych. Żądają by każdy z pracowników dostał około tysiąca złotych podwyżki. Z dzisiejszych rozmów wynika, że mogą liczyć jedynie 200 - 250 złotych.
Liczba odwiedzin: 14736491   |   © Polskie Radio Olsztyn wykonanie: KS i WN