Woda w Elblągu wciąż w granicach stanów alarmowych
Już drugą dobę w Elblągu pracuje 150 osób, które czynnie uczestniczyły najpierw w akcji zabezpieczania zagrożonych powodzią miejsc po obu stronach rzeki Elbląg. Teraz sprawdzają stan zabezpieczeń i oceniają straty.
Woda opada, ale nadal jest w granicach stanów alarmowych. Wczoraj w nocy strażacy instalowali na nabrzeżach rękawy przeciwpowodziowe oraz układali worki, ta szybka reakcja na pewno zapobiegła większym zniszczeniom. Zabezpieczono budynki prywatne oraz siedziby Straży Granicznej i Prokuratury Okręgowej.Zapora z rękawów napełnianych wodą chroni prawie półtora kilometra brzegów rzeki Elbląg oraz bocznych kanałów, które są w pobliżu domów. Sytuacji bacznie przyglądają się zaniepokojeni mieszkańcy, którzy podkreślają, że tym razem nie musieli sami interweniować.
Na razie, wg raportów wiadomo, że zalana wodą z burzówki jest ulica Panieńska. Jest od wczoraj zamknięta. Podtopione zostały także budynki przy ulicy Warszawskiej oraz siedziba "Chemii” przy ul. Radomskiej.




