Elblążanie zebrali prawie 50 tysięcy złotych
300 złotych za grafitti z wizerunkiem Lecha Wałęsy, 340 złotych za milicyjny hełm z lat 70 oraz 1050 zł za posiadanie przez rok własnej ławeczki na Starym Mieście. - to niektóre kwoty elbląskich licytacji, które przyniosły WOŚP pieniądze na leczenie.
Są jeszcze pieniądze ze zbiórek ulicznych, z 30 lokalnych sztabów czy od sponsorów. Zliczanie wszystkiego potrwa nawet kilka dni. A na razie stan kasy w elbląskim sztabie WOŚP, to prawie 50 tysięcy złotych.




