Dyrektor Startu nie zna nazwisk testowanych zawodniczek
Po pierwszej rundzie rozgrywek w PGNiG Superlidze piłki ręcznej kobiet, elbląski Start zajmuje dopiero 10 miejsce w tabeli, a do strefy gwarantującej utrzymanie, bez konieczności rozgrywania meczów barażowych brakuje 6 punktów.
Kibice wierzą, że elblążanki w kolejnym sezonie będą
grały w Superlidze, a zarząd klubu szuka wzmocnień. Na testach w
Starcie pojawiły się dwie zawodniczki zza południowej granicy Polski.
Dariusz Bajczyk, dyrektor klubu przyznał, że w Starcie rozpoczęła się batalia o wzmocnienie kadry, ale nazwisk testowanych kandydatek… nie pamięta.




