Trwa remont pałacu w Sztynorcie
Remontowany jest jeden z najcenniejszych wschodniopruskich pałaców - w Sztynorcie na Mazurach. Z pieniędzy pozyskanych z Ministerstwa Kultury i od prywatnych darczyńców z Niemiec, w mijającym roku naprawiany był dach.
Dwa lata temu pałac od prywatnej firmy przejęła Polsko-Niemiecka Fundacja Ochrony Zabytków Kultury, która do zarządzania zabytkiem powołała spółkę. Jej staraniem w ubiegłym roku zabezpieczono stropy budynku.Na renowację potrzeba 6 mln euro. Spółka nie ma takich pieniędzy, ale w 2012 roku zamierza się o nie starać z tzw. funduszy norweskich.
Staraniem osób prywatnych udało się odrestaurować dotąd zaledwie kilka z kilkudziesięciu wschodniopruskich pałaców, m.in. w Galinach i Nakomiadach.
Po restauracji leżącego na półwyspie oddzielającym jeziora Mamry, Kirsajty i Dargin pałacu w Sztynorcie, powstanie tam muzeum z wystawą poświęconą rodzinie dawnych właścicieli - Lehndorffów a także Europejskie Centrum Kształcenia Rzemiosła i Konserwacji Zabytków oraz Europejska Młodzieżowa Strzecha Budowlana. Obie placówki mają uczyć młodych ludzi konserwacji zabytków i tradycyjnego rzemiosła budowlanego.
Z rodziny Lehndorffów wywodził się m.in. jeden z warmińskich biskupów, wielu jej członków pracowało w armii i dyplomacji, a ostatni z rodu, Henrich, 20 lipca 1944 roku w Wilczym Szańcu w Gierłoży brał udział w nieudanym zamachu na Hitlera.




