Kamienica przy Placu Bema odzyska dawny blask?
Niszczejąca od lat kamienica przy Placu Bema w Olsztynie może wrócić do Pok-Touristu. Potencjalnym nabywcą kamienicy po długich negocjacjach jest Radosław Pokrzywnicki, syn właściciela Pok-Touristu.
Potwierdza to jego ojciec Wiesław Pokrzywnicki, były właściciel zabytku. Rok temu jego firma, do której należała kamienica, ogłosiła upadłość. Od tamtego czasu całym majątkiem Pok-Touristu zarządza syndyk, który próbował wszystko sprzedać. Gdy to się nie udało, rozpisano przetarg na sprzedaż pojedynczych nieruchomości - w tym kamienicy przy Placu Bema. Licytację wygrał Radosław Pokrzywnicki.Mimo kłopotów finansowych Wiesław Pokrzywnicki zapewnia, że znajdzie pieniądze na kupno i renowację kamienicy. Jak twierdzi, jego rodzina pracowała na swój majątek ponad 20 lat i nie jest możliwe by oddali swą własność z racji tego, że prasa stawia ich w niekorzystnym świetle.
Dawny właściciel potwierdza, że zgromadził pełną dokumentację na powstanie w tym miejscu hotelu. Wydał już, jak mówi, ponad milion dwieście tysięcy złotych na renowację wnętrza, które jego zdaniem jest w dobrym stanie. Teraz należy zadbać o wygląd zewnętrzny kamienicy. - dodaje Wiesław Pokrzywnicki.
W piątek odbyły się negocjacje z udziałem dwóch potencjalnych nabywców, które prowadził syndyk Marcin Gradowski. Początkowo nadeszło 5 ofert, jednak do negocjacji i po wpłaceniu wadium, wynoszącego zaledwie 10 tysięcy złotych stanęły 2 firmy - warszawska, specjalizująca się w konserwacji zabytków i olsztyńska Radosława Pokrzywnickiego, któremu towarzyszył ojciec Wiesław.
Pokrzywniccy wylicytowali kamienicę za prawie 2 miliony złotych netto. Kolejnym krokiem będzie podpisanie 5 stycznia umowy przedwstępnej. Tymczasem już pojawiły się głosy, że Pokrzywniccy chcieli jedynie pokrzyżować plany syndykowi, bo jeśli do 5 stycznia nie stawią się u notariusza, przepadnie im tylko wadium, a kamienica przy Placu Bema dalej będzie niszczeć.
Wiesław Pokrzywnicki zapewnia jednak, że u notariusza stawi się punktualnie, bo jak mówi, nie chce przekreślać kariery syna, który buduje swój własny wizerunek. I zapewnia, że dawno zrobiłby z kamienicy przy Placu Bema "perełkę", gdyby nie zablokowanie prac przez konserwatora zabytków.
Firma Pok-Tourist, która specjalizowała się w usługach hotelarskich i transportowych, kupiła kamienicę przy pl. Bema w 2006 roku za około półtora miliona złotych. Budynek miał być wyremontowany m.in. dzięki funduszom unijnym - tak się jednak nie stało. Firma zbankrutowała, a jej majątkiem zarządza syndyk.




