Urzędy Pracy czeka fala zwolnień
Na co dzień pomagają bezrobotnym szukać pracy, a teraz sami będą musieli rozglądać się za nowym pracodawcą. W Urzędach Pracy szykuje się fala zwolnień, a wszystko przez ograniczone fundusze rządowe na walkę z bezrobociem.
W tym roku rząd przeznaczył na zatrudnienie, prawie 300 mln złotych. Natomiast w przyszłym, będzie to tylko nieco ponad 100 mln. Dlatego 900 etatów w regionie nie da się utrzymać. W skali województwa dotyczyłoby około 37 osób. Nie spowoduje to jednak paraliżu działania urzędów. Z pewnością jednak ograniczy jakość obsługi. - powiedział Zdzisław Szczepkowski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Olsztynie.Jak udało nam się ustalić, liczba zwolnień może być nawet dwukrotnie większa. Tymczasem Polska i tak jest w tyle za Europą pod względem pomocy bezrobotnym. U nas jeden pośrednik pracy obsługuje powyżej 550 osób, a jeden doradca zawodowy prawie 1000 osób. W Wielkiej Brytanii natomiast jeden pośrednik 262 osoby, a doradca - 116 osób. - wylicza Szczepkowski.
Szansą na utrzymanie pracowników była pomoc starostw powiatowych. Jednak większość, nie dała rady dofinansować Urzędów z powodu zadłużeń spowodowanych inwestycjami.




