Burmistrz Rucianego-Nidy straci stanowisko?
Czy burmistrz Rucianego-Nidy po 10 miesiącach urzędowania zostanie odwołany ze stanowiska? Grupa mieszkańców chce zorganizować referendum w tej sprawie. Według niej inwestycje zapoczątkowane przez poprzednika są zagrożone, a gospodarz gminy nie spełnia obietnic.
Zbigniew Opalach zapewnia, że inwestycje są bezpieczne i podkreśla, że zaczynając kadencję, zastał w gminnej kasie zaledwie 25 tysięcy złotych - stąd zaciągnięte kredyty na spłatę wykonawców i opóźnienia.Oponenci zarzucają również, że Zbigniew Opalach chce zwolnić swoją byłą żonę - aktualnie pełniącą funkcję sekretarza gminy z zemsty, że ta oskarżyła go publicznie o znęcanie się nad nią i dziećmi. Burmistrz się do tego nie przyznaje, a zamiar planowanego zwolnienia kobiety tłumaczy zupełnie innymi powodami. Według niego miała ona pobierać z gminnej kasy pieniądze z naruszeniem przepisów, co zgłosił już do prokuratury.
Ruciane-Nida to niewielka gmina, licząca około 6 tysięcy mieszkańców. Ze wstępnych wyliczeń orędowników referendum wynika, że aby referendum się odbyło, może być potrzebny nawet niecały tysiąc podpisów.




