Unijni ministrowie mówią TAK dla małego ruchu granicznego
Mieszkańcy Warmii i Mazur oraz Pomorza będą mogli jeździć bez wiz do Kaliningradu, a Rosjanie swobodnie odwiedzać Olsztyn, Elbląg, Trójmiasto i kilkanaście polskich powiatów. Cały obwód kaliningradzki będzie objęty unijnymi przepisami o małym ruch granicznym.
Cały Obwód Kaliningradzki ma być objęty unijnymi przepisami o małym ruch granicznym, o co apelowała Polska. Dotyczy to także proporcjonalnego obszaru po polskiej stronie, czyli część województw warmińsko-mazurskiego i pomorskiego.To oznacza ułatwienia dla mieszkańców regionów przy przekraczaniu granicy. Umowę, która wymagała zmiany rozporządzenia, zaakceptowali unijni ministrowie spraw wewnętrznych na spotkaniu w Luksemburgu, o czym poinformował szef MSWiA Jerzy Miller.
Obwód kaliningradzki jest małą, rosyjską enklawą w Europie, sąsiadującą z Polską i Litwą. Gdyby zostały zastosowane obecnie obowiązujące unijne przepisy, to tylko mieszkańcy części obwodu mogliby liczyć na ułatwienia przy przekraczaniu granicy. Pas przygraniczny może mieć bowiem maksymalnie 30, a w wyjątkowych sytuacjach 50 kilometrów. Tymczasem obwód kaliningradzki rozciąga się na odległość ponad 100 kilometrów.
O specjalne potraktowanie obwodu od ubiegłego roku apelowała Polska. Podkreślała, że obwód nie może być izolowany od Europy i jego mieszkańcy powinni mieć możliwość swobodnego przekraczania granicy, na podstawie tylko specjalnych zezwoleń, bez konieczności ubiegania się o kosztowne wizy. Teraz unijne rządy podzieliły argumenty Polski. Tę decyzję musi jeszcze zatwierdzić Parlament Europejski. Wejście w życie umowy zależy od Polski i Rosji.




