Działacze PiS upamiętnili powstanie na Węgrzech
W 55 rocznicę wybuchu antysowieckiego powstania na Węgrzech, działacze Prawa i Sprawiedliwości oraz mieszkańcy Olsztyna złożyli dziś kwiaty pod tryptykiem upamiętniającym to wydarzenie.
Przewodniczący olsztyńskich struktur PiS - Jerzy Szmit przypomniał, że powstanie węgierskie było jednym z wielu ruchów wolnościowych państw ówczesnego "bloku sowieckiego". To jest bardzo ważny moment w historii. Wtedy zarówno naród węgierski, polski oraz inne w Europie Wschodniej - tej, która po II wojnie światowej trafiła pod jarzmo komunistyczne, zaczęły się budzić i otrząsnęły się po wojnie, zniszczeniach, terroru stalinowskiego - najgorszego w latach czterdziestych oraz pięćdziesiątych - i zaczęły się upominać o swoje podstawowe prawo - niepodległość dla swoich państw. - zaznacza Szmit.Podczas uroczystości Jerzy Szmit podkreślił, że chlubną kartą historii mieszkańców Olsztyna była spontaniczna pomoc walczącym Węgrom. W Olsztynie mamy być prawo dumnie z postawy wówczas naszego społeczeństwa. Studenci Wyższej Szkoły Rolniczej oraz zwykli mieszkańcy Olsztyna wyszli na ulice. W sumie było ich kilkanaście tysięcy. Solidaryzowali oni swoją postawę z narodem węgierskim. Zaczęły się zbiórki krwi. Działania olsztynian przyniosły wielkie efekty. Węgrzy do dziś o tym pamiętają. - zauważa lider PiS w Olsztynie.
Powstanie na Węgrzech wybuchło 23 października 1956 i trwało do 10 listopada 1956. Zostało krwawo stłumione przez zbrojną interwencję Armii Radzieckiej. Powstanie było próbą zdobycia wolności i uwolnienia się Węgrów spod sowieckiej dominacji.




