Frekwencja na Warmii i Mazurach niższa od krajowej
Nieco ponad 43 procent w okręgu olsztyńskim i 41 proc. w okręgu elbląskim. Tak przedstawia się tegoroczna frekwencja wyborcza na Warmii i Mazurach. Najwyższa, tradycyjnie, była w samym Olsztynie: prawie 58 procent.
Dla porównania w Elblągu z prawa głosu skorzystało niespełna 49,5 procent uprawnionych, w Ełku -mniej niż 44 procent.Z gmin wiejskich najwyżej uplasowała się podolsztyńska Stawiguda, gdzie do urn poszło prawie 53 procent dorosłych mieszkańców. Najgorzej wypadła nadgraniczna gmina Barciany w powiecie kętrzyńskim, tam frekwencja przekroczyła zaledwie 26 procent.
Doktor Waldemar Tomaszewski, politolog z UWM w Olsztynie uważa, że po raz kolejny do wyborów chętniej poszli mieszkańcy gmin bogatych i lepiej zorganizowanych infrastrukturalnie. Jeśli będzie nam się żyło lepiej- będziemy wierzyli, że możemy coś zmienić udziałem w wyborach.- wnioskuje politolog.
Tegoroczna frekwencja na Warmii i Mazurach była niższa średnio o 7 procent od krajowej.




