Ekomariny chronią jeziora przed nieczystościami
Na Wielkich Jeziorach Mazurskich i Jezioraku powstanie w sumie 11 ekomarin. Ekomariny to ekologiczne mini-porty żeglarskie, gdzie można wyrzucić to, co niepotrzebne w trakcie żeglowania.
Do tej pory wszystko szło do jeziora. Nie dlatego, że żeglarze, czy turyści są barbarzyńcami. Tylko dlatego, że nie wiadomo było co zrobić z odpadami. - Przecież turysta z Warszawy nie zabierze tego ze sobą - wyjaśnia Jarosław Klimczak, prezes Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju i Bezpieczeństwa Wielkich Jezior Mazurskich.- Pierwszą ekomarinę otwarto w kwietniu tego roku w Mikołajkach - podkreśla Burmistrz miasta Piotr Jakubowski. - To był bardzo dobry pomysł, żeby wybudować ekomarinę. Mam nadzieję, że inne gminy pójdą naszym śladem, by na naszych jeziorach było czysto i bezpiecznie.
Całkowity koszt inwestycji to 8 milionów euro. - W ten sposób zdecydowanie poprawi się sytuacja żeglarzy - podkreśla Sławomir Gicewicz wiceprezes zarządu Głównego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jeżeli żeglarz będzie wiedział, że co 3-4 km są ekomariny to na pewno nie będzie zanieczyszczał jeziora. Dzięki temu projektowi będzie można spokojnie się wykąpać, odpocząć, czy nawet wysuszyć ubrania - dodaje Sławomir Gicewicz.
Do tej pory otworzono dwie ekomariny w Mikołajkach i Wilkasach, a planowane są kolejne - dodaje Jarosław Klimczak. Inwestycja obejmuje też pięć hybrydowych łodzi policyjnych, które wyposażone są w kamery termowizyjne. Ekomariny powstaną m.in w Mrągowie, Rynie i Piaskach.




