Nowaczyk nie cieszy się z przejścia Gintowt-Dziewałtowskiego
Nie będę udawał, że jestem zachwycony - tak skomentował dziś sytuację związaną z posłem lewicy Witoldem Gintowt-Dziewałtowskim przewodniczący elbląskiej organizacji PO Grzegorz Nowaczyk.
Przyznał on, że o ewentualnym przejściu posła SLD do rządzącej partii wiedział od kilkunastu dni od Jacka Protasa, który jest we władzach krajowych PO. Co będzie dalej, na razie nie wiadomo-mówi Grzegorz Nowaczyk.Start posła Witolda Gintowt-Dziewałtowskiego z listy PO nie jest potwierdzony. Pogłoski mówią zarówno o kandydowania do Sejmu, jak i Senatu. Ale w obu przypadkach, PO już ogłosiła swoje ''jedynki'' w elbląskim okręgu wyborczym.
Numerem '1' do Senatu jest Jerzy Wcisła z Elbląga, a do Sejmu z pierwszą lokatą startuje wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Sławomir Rybicki, który dziś dyplomatycznie uniknął odpowiedzi na pytanie czy pogodzi się z ewentualną utratą czołowej pozycji. Poseł Witold Gintowt-Dziewałtowski zapowiedział na jutro konferencję prasową, być może wtedy ujawni swoje plany.




