Sękacz świętował w Żytkiejmach
W Żytkiejmach, małej miejscowości na Warmii i Mazurach, położonej zaledwie 2 km od granicy z Obwodem Kaliningradzkim, dziś odbyło się Święto Sękacza.
Sękacz to tradycyjne ciasto tatarskie, popularne na terenach dawnych Kresów Wschodnich, w dzisiejszej Polsce regionalna specjalność Podlasia. Żytkiejmy słyną z kultywowania tradycyjnego wypieku tego przysmaku.Święto sękacza rozpoczęło się degustacją świeżo upieczonych sękaczy. Była także możliwość spróbowania innych dań ludowych. Zorganizowano stoiska ze sztuką, rzemiosłem i zdrową żywnością. Stowarzyszenie kulturalne Żytkiejmska Struga, jeden z organizatorów imprezy przygotowało liczne konkursy - łapania latających jaj czy jedzenie sękacza na czas bez użycia rąk.
Kulmiancją imprezy był wypiek sękacza-olbrzyma i pokaz żonglerki ogniem. Wszystko odbyło się w klimacie zainspirowanym kulturą ludową w zainscenizowanej wiejskiej chacie. Były zabawy dla dzieci i występy artystyczne. Święto sękacza zakończyło się przed północą.



