Podpisanie umowy na budowę linii tramwajowej w Olsztynie
250 milionów złotych - na tyle opiewa umowa, jaką dziś podpisał olsztyński ratusz na budowę linii tramwajowej. Wykonawcą jest hiszpańska firma FCC Construction, specjalizująca się w takich inwestycjach, której roczne obroty przekraczają 12 miliardów euro.
Oprócz linii tramwajowej Hiszpanie wybudują odcinek ulicy Obiegowej, zajezdnię tramwajową, przejście podziemne pod Aleją Piłsudskiego (w pobliżu Alfy) i przebudują skrzyżowania na potrzeby tramwajów. Jak zapewnia dyrektor FCC Miguel Angel Major, pracę przy budowach znajdzie wielu Polaków.W ciągu 18 miesięcy FCC przedstawi projekt do akceptacji, a kolejne półtora roku potrwa budowa. Oznacza to, że prace na olsztyńskich ulicach rozpoczną się w 2013 roku, a zakończą w połowie 2014 roku. Koszt całego przedsięwzięcia, związanego z tramwajami to kwota ponad 400 milionów złotych i jest to do tej pory największy projekt, realizowany w Olsztynie.
Firma musi też przebudować wszystkie skrzyżowania, którymi będzie przebiegała linia. A tramwaje mają jeździć od skrzyżowania ulic Witosa i Kanta, przez Sikorskiego, dalej przez projektowaną ulicę Obiegową, Żołnierską, Kościuszki, do dworca głównego. Docelowo mają być dwa rozjazdy: jeden od skrzyżowania Sikorskiego z Tuwima do Kortowa, drugi z Kościuszki do ratusza.
Miasto kupi 15 nowoczesnych wagonów tramwajowych, m.in. za pieniądze, które udało się zaoszczędzić w przetargu. Pierwotnie zakładano, że budowa linii i całej infrastruktury będzie kosztowała 320 milionów złotych. Z części zaoszczędzonych w przetargu pieniędzy ma być także przebudowana ulica Partyzantów. Dodajmy, że ostatnie tramwaje po Olsztynie jeździły 46 lat temu.




