Do Olsztyna przyleciały zabytkowe szybowce
Foczki, bociany i muchy - to nazwy szybowców, które można było obejrzeć na lotnisku w olsztyńskich Dajtkach. Odbył się tam 5 Zlot Szybowców Zabytkowych "Kormorany 2011", który był poświęcony pamięci olsztyńskiego szybownika Piotra PP Puchalskiego, który zginął w 2007 roku.
Aeroklub Warmińsko-Mazurski jako jeden z nielicznych ma w swojej kolekcji zabytkowe szybowce, które mają co najmniej ćwierć wieku.
Latanie szybowcem, a szczególnie tym starego typu, to fantastyczne uczucie - zapewnia Jacek Stawowczyk, jednak nie da się ich porównać z nowoczesnymi modelami. To maszyny raczej dla koneserów - dodał Stawowczyk.
W zlocie uczestniczyli piloci szybowców nie tylko z Polski, ale także z
Holandii. Przylecieli do Olsztyna szybowcami, które mają co najmniej 25
lat. Nie zabrakło jednego z najstarszych w Polsce szybowców - Pirata.
Zlot był poświęcony pamięci olsztyńskiego szybownika Piotra PP Puchalskiego, który zginął w 2007 roku w wypadku motoszybowca "Ogar" .




