Kończy się proces o śmiertelne pobicie dziecka
Sąd Okręgowy w Elblągu wystąpił do biegłych lekarzy o wydanie uzupełniającej opinii co do przyczyn śmierci półtorarocznego Szymonka. O pobicie dziecka ze skutkiem śmiertelnym oskarżony jest Tomasz M., konkubin matki chłopca. Przed elbląskim sądem Kończy się proces mężczyzny.
Potrzebne są jeszcze odpowiedzi na wątpliwości sądu dotyczące sposobu powstania u Szymonka obrażeń, które spowodowały jego śmierć. Ekspertyza patologów nie rozstrzygnęła w sposób zdecydowany o ewentualnej winie oskarżonego. Odpowiedzi na konkretne pytania sąd spodziewa się przed 30 czerwca, bo na ten dzień wyznaczono kolejne posiedzenie.Tomasz M. na wyrok czeka w areszcie. Sąd nie zgodził się by odpowiadał z wolnej stopy, bo już uciekł za granicę i był poszukiwany listem gończym.
Szymonek zmarł z powodu pęknięcia wątroby i stłuczenia serca. Prokurator uważa, że chłopiec został pobity. Oskarżony Tomasz M. od początku nie przyznaje się do winy i mówi o nieszczęśliwym upadku na dziecko.
To drugi proces w tej samej sprawie. Tomasz M. był już raz skazany na 2 lata więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci syna swojej konkubiny. Mężczyzna ponownie stanął przed sądem, ponieważ prokurator uważa, że Szymonek zginął na skutek pobicia, a nie wypadku.




