Pies, który pogryzł dziecko przejdzie terapię
Amstaf, który w kwietniu w Ostródzie dotkliwie pogryzł 14-miesięczne dziecko nie będzie uśpiony. Psa wzięły w obronę organizacje zajmujące się opieką nad zwierzętami. Pies ma trafić na terapię, podczas której oduczy się złych zachowań.
Matka przyszła z chłopcem w odwiedziny do ojca. Mężczyzna zamknął psa w łazience, ale ten jakoś się z niej wydostał i zaatakował dziecko, które raczkowało po podłodze. Chłopiec miał dotkliwie pogryzioną twarz. Był operowany w szpitalu dziecięcym w Olsztynie i prawdopodobnie do końca życia będzie miał na twarzy blizny.Po tym zdarzeniu, amstaf trafił na kilka tygodni do ostródzkiego schroniska dla zwierząt. Pies jest spokojny, nikogo nie atakuje, a lekarz weterynarii stwierdził, że jest zdrowy, więc nie ma podstaw do jego uśpienia. Amstaf ma trafić na terapię, podczas której ma oduczyć się złych zachowań.
Ojcu chłopca prokuratura postawiła zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu za co grozi do 10 lat więzienia. Okazało się też, że mężczyzna był już wcześniej karany za udział w bójce i szczucie psem.




