Celnicy rozpoczęli kampanię antyprzemytniczą
Celnicy wzdłuż wschodniej granicy rozpoczynają antyprzemytniczą kampanię społeczną pod hasłem "Nie przemycaj!". Jej celem ma być uświadomienie negatywnych skutków przemytu dla państwa i społeczeństwa a także konsekwencji prawnych udziału w tym procederze.
To pierwsza na tak dużą skalę kampania społeczna, przygotowana przez służby celne przy współpracy Ministerstwa Finansów, skierowana jest do przemytników i ich rodzin.W najbliższych dniach do skrzynek pocztowych mieszkańców województw warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego i podkarpackiego trafi ponad milion 300 tysięcy ulotek. Regionalne rozgłośnie radiowe i stacje telewizyjne będą nadawać spoty reklamowe.
Celnicy mają odwiedzać szkoły i uświadamiać uczniów, czym jest przemyt. Do udziału w akcji włączy się też Kościół. Na parafialnych tablicach ogłoszeń w przygranicznych miejscowościach zawisną plakaty, a proboszczowie mają przypominać z ambon, że "przemyt to grzech".
Mamy świadomość, że żadnymi hasłami nie przekonamy tych, którzy zawodowo trudnią się przemytem. Chcemy natomiast trafić głównie do młodzieży, aby kolejne pokolenia nie wchodziły w ten proceder - powiedział koordynator akcji Ryszard Chudy z Izby Celnej w Olsztynie.
Według celników przewożeniem kontrabandy przez granicę trudnią się często całe rodziny. Przemyt w wielu przygranicznych miejscowościach jest postrzegany nie jako przestępstwo, ale normalny sposób zarabiania pieniędzy. Według nieoficjalnych szacunków tylko na Warmii i Mazurach z przemytu utrzymuje się około 40 tysięcy osób, które systematycznie kursują do obwodu kaliningradzkiego. Kampania służb celnych potrwa do lipca.





