Postawił czajnik na gazie i poszedł spać
44-latek z Pisanicy niedaleko Ełku, o mało nie spalił 6-rodzinnego bloku. Mężczyzna postawił na włączonej kuchence gazowej czajnik z wodą i zasnął, bo był pijany. Po pewnym czasie woda się wygotowała i czajnik zaczął się palić.
Swąd spalenizny poczuli sąsiedzi i wezwali straż pożarną. Strażacy ewakuowali 11 osób. Potem wyważyli drzwi mieszkania 44-latka, zagasili ogień i oddali mężczyznę policjantom. Jerzy J. trafił do policyjnego aresztu. Miał 2 promile alkoholu. Za spowodowanie bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru oraz wybuchu gazu, Jerzemu J. grozi do 8 lat pozbawienia wolności.




