Wiesław Kulig mimo protestu i powtórnych wyborów nie wszedł do rady gminy
Wiesław Kulig - po proteście, którego odbyły się ponowne wybory do Rady Gminy Giżycko, nie dostał mandatu radnego. Wygrały te same osoby co jesienią.
Wybory powtórzono w okręgu numer 3. Mieszkańcy Wilkas wybierali ponownie, bo jeden z kandydatów, który przegrał 2 głosami w jesiennych wyborach, złożył protest, a sąd go uwzględnił. Na karcie do głosowania, jego nazwisko wydrukowano z błędem. Poszło o jedną literę, która zniekształciła nazwisko kandydata na radnego.Błąd powstał w momencie rejestracji i aż do momentu głosowania nikt nie zauważył pomyłki. Wiesław Kulik zajął wówczas 4 miejsce, a do rady mogły wejść tylko 3 osoby. Sąd uznał, że mogło to mieć wpływ na wynik głosowania i wojewoda zarządził ponowne wybory.
Ponowne, częściowe wybory wygrali Beata Cebulko, która dostała 215 głosów, Leszek Andruszkiewicz 149 głosów i Józef Gębski, na którego głosowało 145 wyborców. O trzy mandaty walczyło 11 osób, wśród nich poszkodowany, który i tym razem przegrał. Frekwencja wyniosła 26%.




