Walczą o odprawy fito-sanitarne w Grzechotkach
Elbląg walczy o odprawy fitosanitane i weterynaryjne na przejściu granicznym w Grzechotkach. Domagają się tego przedsiębiorcy z branży rolnej i spożywczej z subregionu elbląskiego. Przejście graniczne w Grzechotkah jest najnowocześniejsze na granicy Polski z Federacją Rosyjską.
Tamtejszy terminal jest odpowiednio wyposażony. Mimo tego, produkty rolno - spożywcze mogą być odprawiane tylko w Bezledach. Wojewoda warmińsko - mazurski uważa, że koszt wprowadzenia i utrzymania odpraw fitosanitarnych w Grzechotkach jest za wysoki, a dochody w tego tytułu niewspółmiernie niskie.Przeciwnego zdania jest prezydent Elbląga Grzegorz Nowaczyk, który wsparcia w tej sprawie szuka w rządzie. Ostatnie rozmowy w tej sprawie prowadzone były z ministrem Tomaszem Siemoniakiem z MSWiA, który zgadza się z argumentami Elbląga. Starania miasta popierają też Rosjanie.
Prezydent Grzegorz Nowaczyk potwierdza także, że Graniczna Stacja Epidemiologiczna - Sanitarna jest gotowa do prowadzenia takich kontroli, podobnie jak działające także w Elblągu: Laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Olsztynie i Oddział Badania Żywności i Przedmiotów Użytku.




