Bokserski mistrz świata jechał po alkoholu
Dariusz Michalczewski został zatrzymany przez policję za przekroczenie prędkości i prowadzenie auta po użyciu alkoholu. Dopiero dziś policja poinformowała o zdarzeniu, które miało miejsce kilka dni temu w miejscowości Powierż między Nidzicą, a Mławą.
Izabela Niedźwiedzka z warmińsko - mazurskiej policji powiedziała, że kierujący Porshe Cayenne Michalczewski przekroczył dozwoloną prędkość o 32 km/h. W związku z popełnieniem tego wykroczenia został ukarany 200-złotowym mandatem i 6 punktami karnymi. W organizmie miał około 0,3 promila alkoholu. Zatrzymano jego prawo jazdy. O wymiarze kary w tym przypadku zadecyduje sąd.Jak tłumaczy bokserski mistrz świata Dariusz Michalczewski, nie był świadomy że ma we krwi alkohol, choć poprzedniego wieczora go spożywał. "To jest nauczka dla wszystkich, jest mi przykro, że tak się stało" - mówił Tygrys. Prowadzenie auta z zawartością alkoholu we krwi powyżej 0,5 promila traktowane jest już jako przestępstwo




