Zatrzymano sprawcę fałszywego alarmu bombowego
Policjanci ustalili, kim jest podejrzany, który dzwonił w sprawie podłożenia ładunku wybuchowego na olsztyńskim dworcu. To 35-letni Roman M. mieszkaniec gminy Dywity.
O godzinie 11:30 do oficera dyżurnego policji w Dobrym Mieście zadzwonił mężczyzna informując, że na olsztyńskim dworcu została podłożona bomba.- Na miejsce natychmiast skierowano grupę minersko-pirotechniczną, która przeszukała obiekty i pobliski teren. Dla bezpieczeństwa, a także potrzeby podróżnych na 5 minut zatrzymano ruch pociągów. Alarm o bombie na Dworcu Głównym w Olsztynie okazał się fałszywy. Dowódca policyjnych pirotechników podjął także decyzję o sprawdzeniu Dworca Zachodniego. Tam także nie było ładunku wybuchowego - wyjaśnia nadkom. Anna Fic z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.
Nietrzeźwy mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Policyjna grupa pirotechników sprawdziła oba dworce. Dla bezpieczeństwa i potrzeby podróżnych funkcjonariusze zatrzymali na kilka minut ruch pociągów. Alarm okazał się fałszywy. Jego sprawca usłyszy zarzuty.
O tym, czy 35-latek będzie odpowiadał za przestępstwo, czy wykroczenie, po przesłuchaniu zdecyduje prokurator.




